Dziwnie kochana dziewczyna z koncertu Deutera - postpunkowy Gołębiewski
recenzja z "Rzeczpospolitej"
Mało która powieść lat ostatnich tak mnie zezłościła jak "Xenna moja miłość" Łukasza Gołębiewskiego. Obce jest mi w niej wszystko: obsceniczne dialogi‚ politykierskie wtręty‚ filozofia dla ubogich‚ sceny pornograficzne‚ główny bohater, a raczej antybohater‚ którego niepodobna polubić.
Ale też czymś mnie "Xenna" uwiodła‚ nie mogłem się oderwać od tego współczesnego "żywotu człowieka niepoczciwego". Czyżbym aż tak przejął się dążeniem bohatera powieści do Absolutu‚ wszystko jedno jak się wyrażającego i jego rozpaczliwym wołaniem o pomoc‚ o ratunek: o miłość?
Bohater Łukasza Gołębiewskiego żebrze o uczucie swojej Xenny‚ by natychmiast je z dziką rozkoszą podeptać. Upadlając się na tej czy tamtej półkuli‚ przy takich samych szynkwasach‚ w towarzystwie takich samych nałogowców i kobiet‚ które - choćby najpiękniejsze - nigdy nie będą tą jedyną‚ najukochańszą dziewczyną w koszulce z napisem Discharge, poznaną w CDQ na koncercie Deutera.
Bo naprawdę jej nie było nigdy‚ jest ona marzeniem i tęsknotą za tym, co najwspanialsze: młodością‚ świeżością‚ naiwnością pierwszych uczuć i pierwszej prawdziwie przeżytej wiary‚ niezależnie od tego‚ że przedmiotem tej wiary było łatwe skądinąd do zanegowania stwierdzenie: "Punk's not dead".
Świat Łukasza Gołębiewskiego nie jest moim światem‚ ale nie jest też moim światem świat Charlesa Bukowskiego. A jeden i drugi magnetyzuje mnie‚ przyciąga‚ może przede wszystkim tym‚ co jest w nich odrażające‚ brudne i złe. Zło sąsiaduje tu bowiem‚ ramię w ramię przy kontuarze‚ z tym‚ co krystalicznie czyste‚ piękne i dobre. Jak - i tu autor jest nad wyraz sugestywny -nieistniejąca dziewczyna noszącą imię na pamiątkę nieistniejącej punkowej grupy TZN Xenna.
"Czytelnik tych zapisków może odnieść wrażenie‚ że w moim życiu seks zajmuje szczególne miejsce‚ ale nie jest to prawdą - łga w żywe oczy narrator. - Po prostu większość tego, co robiłem przez ostatnich osiemnaście lat, nie zasługuje na wspomnienie. Codzienność zwykle wypełniają rutynowe czynności - praca‚ czytanie książek‚ nic nieznaczące rozmowy‚ posiłki i tak dalej‚ a fajne są tylko pijaństwa‚ błazeństwa i seks. Piszę zatem o tym‚ co fajne".
Nieprawda, Gołębiewski przedstawia rzeczywistość zgoła niefajną. Świat‚ który powstał na pograniczu marzeń i realności‚ autorskiej wyobraźni i znajomości życia‚ także, a może nade wszystko, jego ciemnej strony‚ tej najbardziej interesującej. Tej fascynującej.
Każde zamówienie z tej strony internetowej realizujemy bezpłatnie, jeśli wartość zamówienia będzie wynosiła co najmniej 15 zł. Promocja dotyczy zwykłych paczek wysyłanych za pośrednictwem Poczty Polskiej po dokonaniu wcześniejszej wpłaty na konto wydawcy: numer rachunku bankowego: 55 1020 1156 0000 7302 0008 4921 - Biblioteka Analiz Sp. z o.o. 00-048 Warszawa, ul. Mazowiecka 2/4 p. 116. Przy opłatach "za zaliczeniem pocztowym" taryfy nalicza Poczta Polska.