„Wskocz w sam środek rozpędzonego, skandalicznego
świata punk-rocka, seksu i wszelkich używek” reklamuje debiutancką powieść Łukasza jeden z jej patronów medialnych. Dla ścisłości, reklamuje ledwie
jej fragment. Książka bowiem składa się z trzech odrębnych estetycznie części, dziejących się w różnym
czasie i właściwie w różnych (zwłaszcza ostatnia)
miejscach, które spina nie tylko osoba głównego
bohatera, ale i największej miłości jego życia. Tytułowej Xenny właśnie.
Poznał ją (a jakże) na punkowym koncercie. Ona miała lat 24, on zdecydowanie więcej, co nie stanowiło problemu. Kolejne lata tego szalonego związku to faktycznie mocno (zdecydowanie za mocno) zakrapiana
alkoholem i odymiona Bóg jeden wie czym historia miłosna niczym taniec pogo przetaczająca się po obojgu. I na tym chyba koniec obyczajowej „obsceny”. Część druga to historia mniej lub bardziej emocjonujących
podbojów miłosnych – przepraszam: seksualnych bohatera, która stanowi udany szkic do jego portretu, trzecia zaś… powrót do Xenny. Po wielu latach. Z jakim zamiarem i jakim skutkiem, niech to dla czytelnika recenzji zostanie tajemnicą.
Dla mnie „Xenna” to dwa wątki – historia ciągłego poszukiwania szczęścia (bohaterowi zwykle wydaje się, że go doświadcza) oraz osoba
samego podmiotu. Bynajmniej nie lirycznego, pod adresem którego napisać można wiele cierpkich słów, co drugie wyjmując z ust Krzysztofa
Masłonia, autora posłowia. Przykłady? Proszę bardzo. „Widzę faceta, który opętany jest seksem, a gorzałę ćwiczy niejako przy okazji”, „idealizuje
swoje uczucie, uwzniośla je by po chwili, z sadystyczną satysfakcją, unurzać w błocie”, „kreuje się na życiowego farciarza, któremu wszystko
się udaje – z wyjątkiem miłości”. Słowem – antybohater. Czy także antymiłość? Tego już nie byłbym taki pewien.
Każde zamówienie z tej strony internetowej realizujemy bezpłatnie, jeśli wartość zamówienia będzie wynosiła co najmniej 15 zł. Promocja dotyczy zwykłych paczek wysyłanych za pośrednictwem Poczty Polskiej po dokonaniu wcześniejszej wpłaty na konto wydawcy: numer rachunku bankowego: 55 1020 1156 0000 7302 0008 4921 - Biblioteka Analiz Sp. z o.o. 00-048 Warszawa, ul. Mazowiecka 2/4 p. 116. Przy opłatach "za zaliczeniem pocztowym" taryfy nalicza Poczta Polska.