"Wszyscy jesteśmy dziećmi telewizji. Wszyscy po cichu marzymy o tym, by nasze życie było jak w telewizji.(.) Bo ...
"Przewrotka" to zbiór dziewięciu opowiadań współczesnych, których bohaterowie zmagają się z rzeczywistością ...
Powieść historyczna, łącząca fikcyjne wątki i relację z autentycznych zdarzeń. 1521 rok. Hiszpanie pod wodzą ...
Czwartek, 28 Sierpnia 14:03:06

Reggae wyzwoliło Bułgarię

Rozmowa z Krzysztofem Rucińskim, autorem powieści "Moje trzy wina z Siulą" na łamach poznańskiego wydania "Ech miasta"
Z Krzysztofem Rucińskim, czyli Symeonem Rutą, wokalistą poznańskiej kapeli Gedeon Jerubbaal, rozmawiamy o jego zbiorku opowiadań "Moje trzy wina z Siulą", a także o polskim rasizmie i kanadyjskich rastafarianach.

Kto to jest Siula?
Krzysztof Ruciński: - To symbol Sołacza, z którego pochodzę i bohater trzech opowiadań w mojej książce. Pod koniec lat 70. byłem nastolatkiem i pijałem z nim wino. Dziś Siula wciąż trwa na placówce. Nadal można z nim pogadać o starych czasach i o dawnych znajomych.
Z książki dowiemy się też, co się działo, kiedy straciłeś już kontakt z "wiarą" z Sołacza...
- Mogłem źle skończyć, ale reggae wyciągnęło mnie z dzielnicy. Większość opowiadań rozgrywa się w połowie lat 80., a zainspirowane są tym, co przeżywałem już wspólnie z zespołem Gedeon Jerubbaal. Piszę m.in. o naszym tournee w Bułgarii. Tamtejsi esbecy byli początkowo zszokowani dreadami, ale później przekonali się, że nie jesteśmy tacy straszni. To właśnie po naszej wizycie bułgarskie władze pozwoliły młodzieży nosić długie włosy.
Wam z kolei środowisko zarzucało zbyt bliskie kontakty z polskimi władzami.
- Wzięliśmy udział w konkursie, wygraliśmy i nagraliśmy dla telewizji taką płytką, wesołą piosenkę. Uczyniliśmy to świadomie. Dzięki temu dużo koncertowaliśmy i mogliśmy się utrzymać z muzyki. Muzycy "podziemni" zarabiali na różne, inne sposoby. Nam nie udało się za to wydać dużej płyty. Może dlatego, że nie byliśmy z Warszawy.
Dlaczego wyjechałeś z kraju?
- Miałem wtedy czarnoskórą żonę. Bez przerwy spotykaliśmy się z przejawami rasizmu. Z uwagi na kolor skóry, żona nie dostała pracy w przedszkolu. Kiedy więc pojawiła się możliwość wyjazdu do Montrealu, skorzystaliśmy z niej.
W Montrealu poznałeś tamtejszych rastafarianów...
- To był szok. Specyfika polskiego rastafarianizmu związana była z geopolityką. Niewolę babilońską kojarzyliśmy z komunizmem. Kanadyjscy rastamani żyli na co dzień w zgodzie z Biblią. A ja czuję wprawdzie potrzebę duchowości, ale nie potrzebuję zorganizowanej religii.
Co sądzisz o współczesnym, polskim reggae?
- Stało się bardzo zróżnicowane i to jest fajne. Ja wolę jednak roots niż dyskotekowe odmiany.

Krzysztof Ulanowski "Echa miasta", 24.07.2008
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web/GG/Skype
Komentarz*
Wpisz wyświetlony Kod *
Promocja na wszystkie książki
Każde zamówienie z tej strony internetowej realizujemy bezpłatnie, jeśli wartość zamówienia będzie wynosiła co najmniej 15 zł. Promocja dotyczy zwykłych paczek wysyłanych za pośrednictwem Poczty Polskiej po dokonaniu wcześniejszej wpłaty na konto wydawcy: numer rachunku bankowego: 55 1020 1156 0000 7302 0008 4921 - Biblioteka Analiz Sp. z o.o. 00-048 Warszawa, ul. Mazowiecka 2/4 p. 116. Przy opłatach "za zaliczeniem pocztowym" taryfy nalicza Poczta Polska.
 
Nowa powieść Łukasza Gołębiewskiego ...
Strona Łukasza Gołębiewskiego o przyszłości ...
Poznana przypadkiem na koncercie punkowego ...
Serwis poświecony pismu "Wyspa Kwartalnik ...
 
Strony partnerskie: Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud | Kwartalnik Literacki Wyspa | Melanże z żyletką | Najlepsze przewodniki | No Future Book Śmierć Książki | Notes Wydawniczy | Rynek Książki | Witold Horwath | Wydawnictwo Jirafa Roja | Wydawnictwo Primavera | Xenna Moja Miłość |
Profesjonalne statystyki odwiedzin
C Copyright 2007 Jirifa Roja | System optymalizowany do 1024x768+, iso-8859-2