– Wiesz, jakie były ostatnie słowa umierającego Ibsena? „Wprost przeciwnie”, więc ja mówię to samo. Wprost przeciwnie, uwielbiam kobiety i można powiedzieć, pasjonuje się nimi i to wcale nie jako obiektami seksualnego pożądania, a przynajmniej nie w pierwszym rzędzie. A w ogóle, skąd ci przyszło do głowy takie pytanie?
– Stąd, że bohaterki twoich książek są zwykle podłe, wyrachowane, albo po prostu – jak Justyna ze „Wspólnej chemii” – głupie…
– Oj, chyba to krzywdzący osąd. Na swój sposób podła jest Milena z „Seansu”, ale przecież nie wyrachowana, najlepszy dowód, jak marnie na swojej podłości wyszła. Z kolei Anna z „Ptakona”, istotnie z początku potwór w kobiecym ciele, przechodzi głęboką przemianę duchową i staje się nieledwie święta. Można powiedzieć, że nieco wyrachowana jest Sandra Coluna z „Ultra Montana”, bo lubi dostawać od mężczyzn prezenty i w ogóle wiele ważnych dla siebie spraw załatwia seksapilem, ale – i to każdy czytelnik chyba przyzna – poza tym to dziewczyna, że do rany przyłóż, o prawdziwie złotym sercu. Justyny natomiast nie bronię, jest jaka jest. Na jej usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że to media, a głównie prasa kobieca, tak biedaczkę zdeformowały.
– A jak wyglądają twoje prywatne relacje z kobietami? Czytając powieści można odnieść wrażenie, że nie są to szczęśliwe związki, często trafiasz na kobiety pokroju Mileny z „Seansu”?
– Zło kobiece, podobnie jak męskie, niejedno ma imię. A poznałem takie panie, przy których Milena naprawdę wydaje się całkiem w porządku.
– Elżbieta Wojnarowska w książce „Niekochani” opisuje cię jako emocjonalnego wampira, mężczyznę, który wykorzystuje kobiety, cynicznego i bezwzględnego…
– Cóż, Elżbieta, jak każda dobra pisarka, ma fantazję.
– Wokół kobiet obraca się fabuła wszystkich twoich powieści. Każda z nich jest inna, ale wszystkie są piękne…
– Większość autorów lubi narcystycznie pisać o sobie, a ja wolę o kobietach, a zwłaszcza pięknych. To kwestia co kogo pociąga.
Każde zamówienie z tej strony internetowej realizujemy bezpłatnie, jeśli wartość zamówienia będzie wynosiła co najmniej 15 zł. Promocja dotyczy zwykłych paczek wysyłanych za pośrednictwem Poczty Polskiej po dokonaniu wcześniejszej wpłaty na konto wydawcy: numer rachunku bankowego: 55 1020 1156 0000 7302 0008 4921 - Biblioteka Analiz Sp. z o.o. 00-048 Warszawa, ul. Mazowiecka 2/4 p. 116. Przy opłatach "za zaliczeniem pocztowym" taryfy nalicza Poczta Polska.